17 grudnia na antenie Polskiego Radia 24 gościem audycji „Zmiana Klimatu” był Robert Gajda – zastępca prezesa Narodowego Funduszu ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Tematem rozmowy był program Czyste Powietrze, analiza jego kondycji i wyjaśnienie zmian względem poprzednich edycji. W trakcie rozmowy poruszono m. in. problematykę audytów energetycznych, niezbędnych obecnie przy każdej realizacji w ramach programu.
Tempo programu
Po wznowieniu z końcem marca 2025 roku programu w nowej odsłonie aktywiści i organizacje pozarządowe wielokrotnie alarmowali o znacznym zmniejszeniu zainteresowania programem. Według różnych szacunków wniosków ma spływać od trzech do pięciokrotnie mniej niż w poprzednich edycjach. Robert Gajda, w ślad za oficjalną narracją NFOŚiGW i Ministerstwa Klimatu winę za ten stan rzeczy przerzuca na wykonawców i niemal legendarne już nieprawidłowości jakich mieli się dopuszczać w ramach programu. Jest to szczególnie interesujące w kontekście niedawnych słów Minister Hennig-Kloski, mówiącej o tym, że dzięki nowej strukturze programu dziś jeden wniosek w programie Czyste Powietrze to jak dwa, a nawet więcej w poprzednich edycjach, dzięki połączeniu wymiany nieefektywnych źródeł ciepła i docieplenia budynku w ramach jednego wniosku. Faktem jednak jest, że tzw. kompleksowa termomodernizacja została wprowadzona wcześniej, jeszcze za czasów poprzedniego kierownictwa obu Instytucji o czym Pani Minister najwyraźniej zapomniała.
Audyt energetyczny hamulcem programu?
Dodatkowym argumentem mającym uzasadnić pogorszone statystyki programu ma być jego nowa struktura, zakładająca wykonanie audytu energetycznego i dokumentu podsumowującego jeszcze przed złożeniem wniosku o dofinansowanie inwestycji. Ma to być gwarantem przejrzystości zasad i ustaleniem niezbędnego zakresu inwestycji zarówno dla Beneficjenta jak i instytucji dofinansowującej już w momencie podpisywania umowy.
Niestety wiąże się to również z koniecznością poniesienia pierwszych nakładów przez Beneficjenta jeszcze przed formalnym pochyleniem się WFOŚiGW nad jego sprawą. Faktem jest, że w większości przypadków potencjalni Beneficjenci zainteresowani programem są przez Operatorów odsyłani z przysłowiowym kwitkiem jeśli nie posiadają już wykonanego audytu energetycznego.
Oprócz złożonych w tym roku 46 tysięcy wniosków w systemie ma być aż 24 tysiące roboczych, niezłożonych wniosków. W swojej wypowiedzi Pan Robert Gajda uznaje je za te, które oczekują na wykonanie audytu energetycznego w celu formalnego wysłania wniosku do Funduszu (do złożenia wniosku niezbędne jest podanie nr technicznego dokumentu podsumowującego audyt energetyczny).
Oczywiście pracownicy NFOŚiGW mając dane na temat ilości wniosków w systemie nie mają na temat tych o statusie „roboczy” żadnej adnotacji o przyczynie pozostawienia poszczególnych na tym etapie. Wrzucenie wszystkich powyższych do jednego koszyka, jako oczekujących na audyt energetyczny jest zatem sporym fikołkiem intelektualnym, charakterystycznym jednak dla aktualnej narracji na temat kondycji programu.
Przyczyny opóźnień w wykonaniu audytu energetycznego
Szacuje się, że obecnie, w kontekście zobowiązań w zakresie transformacji energetycznej w naszym kraju brakuje około pięciu tysięcy wykwalifikowanych audytorów energetycznych. O ile ich dostępność w dużych ośrodkach miejskich można uznać za satysfakcjonującą o tyle mniejsze miejscowości często są pozbawione dostępu do tego typu specjalistów w swojej najbliższej okolicy. Zasady programu Czyste Powietrze, ale też sztuki branżowej wymagają nowiem by audytor energetyczny przeprowadził osobiście wizję lokalną w miejscu inwestycji. W miejscowościach oddalonych od dużych ośrodków miejskich jest to często problem, nie wszyscy bowiem audytorzy są skłonni do dłuższych dojazdów do Beneficjentów.
Dodatkowym problemem są oczywiście pieniądze. Beneficjenci, do których program ma być adresowany w pierwszej kolejności to osoby zagrożone ubóstwem energetycznym, a w wielu przypadkach po prostu ubóstwem. Wielu z nich nie stać na wykonanie audytu energetycznego za około dwa tysiące złotych (wycena za Panem Robertem Gajdą w ramach audycji), jeszcze przed złożeniem wniosku i potwierdzeniem możliwości udziału w programie – obecne zasady są na tyle skomplikowane, że weryfikacja tego przez Beneficjentów zachodzi w praktyce w momencie składania wniosku u Operatora bądź w punkcie konsultacyjno-informacyjnym.
Bon energetyczny rozwiązaniem na bolączki programu?
W trakcie audycji zadeklarowano prace nad wprowadzeniem bonu na audyt energetyczny. Sam pomysł nie jest nowy, bo postulowano go już w 2022 roku dla gospodarstw domowych i wspólnot mieszkaniowych, nie doczekał się jednak realizacji. Ma on mieć na celu dofinansowanie do wykonania takiego opracowania bez ponoszenia kosztów przez Beneficjenta. Szczegóły dotyczące terminów wejścia w życie i zasad bonu energetycznego jeszcze nie padły.
Bon energetyczny – zasady
Choć deklaracje nie są wiążące i dokładne warunki skorzystania z bonu nie są jeszcze określone padło w trakcie audycji kilka szczegółów, które prawdopodobnie zostaną wprowadzone:
- bon na audyt energetyczny ma być wprowadzony za pośrednictwem gmin, prawdopodobnie chodzi tu o Operatorów programu Czyste Powietrze,
- osoba, która skorzystała z bonu na audyt będzie zobowiązania by w jakimś okresie czasu złożyła wniosek w programie Czyste Powietrze,
- osoby, które wniosku nie złożą będą zobowiązane do zwrotu całości lub części kwoty bonu.
W kontekście powyższych warto zastanowić się nad progami dochodowymi uprawniającymi do skorzystania z bonu na audyt energetyczny, który to w ramach programu Czyste Powietrze jest obecnie traktowany na równych zasadach co inwestycje termomodernizacyjne. Obecnie dofinansowanie do tego opracowania zależne jest bowiem od wysokości dochodów Beneficjenta.
W naszej opinii odejście od dotychczasowej zasady dofinansowania 100 % kosztów kwalifikowanych w audycie w przypadku każdego poziomu wsparcia finansowego jest jedną z ważniejszych przyczyn mniejszego zainteresowania programem. Gwarancja zwrotu poniesionych nakładów w pełnej wysokości, a także urealnienie do wartości rynkowych maksymalnej wysokości kosztu kwalifikowanego audytu z pewnością zwiększyłoby zainteresowanie programem.
Bon na audyt energetyczny – podsumowanie
Pomysł wydaje się interesujący, prawdopodobnie w jakimś stopniu poprawi dostępność programu dla osób najuboższych. Warto jednak pamiętać o tym, że inwestycje w ramach programu dofinansowywane są wyłącznie w kwotach netto, a VAT jest zawsze kosztem ponoszonym przez Beneficjenta.
Należy zastanowić się więc, czy wyłącznie koszt audytu energetycznego jest barierą termomodernizacji domów najuboższych Polaków.
Z niecierpliwością czekamy na więcej szczegółów na temat bonu na audyt energetyczny, do sprawy z pewnością wrócimy.
Jeśli jesteś zainteresowany wykonaniem audytu do programu Czyste Powietrze zachęcam do zapoznania ze szczegółami:
https://termodiagnostyka.com/oferta/audyt-energetyczny-czyste-powietrze/